Może zostaw po sobie

KSIĄŻKĘ?

Taką nie na sprzedaż?

Urodziłam się w czasach, kiedy państwo decydowało, ile mogę kupić par butów, masła czy sera. W czasach, kiedy wyjazd na zachód Europy był mało osiągalnym marzeniem, a wyprawa do Bułgarii – luksusem. W czasach, kiedy kobiety miały włosy pod pachami, a nawet na nogach 😉
 
Mężczyźni całowali panie w dłoń na dzień dobry i do widzenia, a szczytem grubiaństwa było nieprzepuszczanie ich w drzwiach. Na imprezach tańczono tylko w parach a ulubione piosenki nagrywało się na kasety.
 
 

A jak brzmi początek Twojej opowieści?

Urodziłam się w czasach, kiedy państwo decydowało, ile mogę kupić par butów, masła czy sera. W czasach, kiedy wyjazd na zachód Europy był mało osiągalnym marzeniem, a wyprawa do Bułgarii – luksusem. W czasach, kiedy kobiety miały włosy pod pachami, a nawet na nogach 😉
 
Mężczyźni całowali panie w dłoń na dzień dobry i do widzenia, a szczytem grubiaństwa było nieprzepuszczanie ich w drzwiach. Na imprezach pito tylko wódkę, czasami kupowaną na melinie.

A jak brzmi początek Twojej opowieści?

Urodziłam się w czasach, kiedy państwo decydowało, ile mogę kupić par butów, masła czy sera. W czasach, kiedy wyjazd na zachód Europy był mało osiągalnym marzeniem, a wyprawa do Bułgarii – luksusem. W czasach, kiedy kobiety miały włosy pod pachami, a nawet na nogach 😉 
Mężczyźni całowali panie w dłoń na dzień dobry i do widzenia, a szczytem grubiaństwa było nieprzepuszczanie ich w drzwiach. Na imprezach pito tylko wódkę, czasami kupowaną na melinie.

A jak brzmi początek Twojej opowieści?

Może zostaw po sobie książkę o sobie?

Taką nie na sprzedaż?

Może zostaw po sobie książkę o sobie?

Taką nie na sprzedaż?

O twórczyni

Przez ponad 15 lat swojego życia robiłam telewizję.

Byłam szeregową dziennikarką, reporterką, wydawczynią, potem producentką, w końcu założyłam własną firmę produkującą programy telewizyjne.

Większość tego czasu spędziłam, robiąc programy o ludziach, a nie o gwiazdach i celebrytach. Zapraszałam ludzi do programów, rozmawiałam z nimi, montowałam ich wypowiedzi. Zapraszałam najróżniejsze osoby – tych, którzy mieli się podzielić swoimi zabawnymi wspomnieniami czy przeżyciami, ale także tych, którzy opowiadali o tragediach, trudnych momentach czy zwrotach życiowych.

W tamtym czasie bardzo często zastanawiałam się, co właściwie sprawia, że różni ludzie chcą opowiadać przed kamerą o tym, co zrobili. Czemu chcą zdradzać sekrety przed wielusettysięczną widownią. Ponownie przeżywać emocje dawnych wydarzeń. Ważnych wydarzeń.

Potrzebowałam trochę czasu aby to zrozumieć. Czemu zostawiają na zawsze ślad w postaci wyznania, przyznania się do czegoś. W telewizji, podobnie, jak internecie przecież nic nie ginie. Te nagrania zostają, programy zostają, znajomi, którzy nagrali program – mają kopię itd.

No i zrozumiałam. To nie była ani pycha ani próżność ani chęć bycia sławnym.

Zupełnie nie.
Chodziło właśnie o to, że te wspomnienia, przeżycia zazwyczaj
opisywane z detalami, wyznania czy 
przemyślenia – zostają.

Dlaczego?

Potrzeba
pozostawienia
czegoś po sobie
to nasza – ludzka
potrzeba od zawsze.

Potrzeba pozostawienia czegoś po sobie
to nasza – ludzka - potrzeba od zawsze.

Kto tylko mógł – od zawsze starał się zostawić po sobie ślad dla potomnych – w starych, pięknych kościołach można znaleźć boczne kaplice poświęcone fundatorom. O walecznych bohaterach pisano szczegółowe pieśni, o pięknych kobietach – wiersze.

Pisarze, piosenkarze – oni wszyscy w tym, co tworzą zostawiają fragmenty swojego życia – w cytatach, w imionach kumpli w piosenkach, w opisach anegdot i zdarzeń. 

I wreszcie ci najbogatsi. Ci, którzy mogli sobie na to pozwolić, ustanawiali nagrody swojego imienia, fundacje swojego nazwiska. Wszyscy oni starali się przy tym, aby zachowało się jak najwięcej szczegółów z ich życia. Anegdot, przemyśleń, wyjaśnień motywacji – bo to one są przecież na koniec dnia najważniejsze. Oczywiście historię piszą zwycięzcy, więc na ile znamy ich takimi, jacy byli naprawdę a na ile takimi, jakimi chcieli się widzieć – to już zupełnie inna sprawa.

I tak sobie rozmyślałam o tym, co i gdzie ludzie zostawiają po sobie. Aż pewnego dnia mnie olśniło – przecież wcale nie potrzeba wielusettysięcznej widowni aby opowiedzieć historię swojego życia i nie trzeba być artystą, aby ją zostawić dla innych. Historię można kierować przecież tylko do wybranych – bliskich lub ważnych osób. Lub dla tych, których jeszcze nie ma na świecie.

Można mieć swoją własną książkę życia, w której  zostawimy nasze życie, nasze wspomnienia, nasze refleksje, nasze drobiazgi, słowem – ten wielki kapitał,
który gromadzimy niestrudzenie dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. 

Dzięki temu możesz:
  • zostawić coś po sobie
  • pokazać siebie od tej strony, której chcesz
  • przepracować trudne przeżycia
  • zachować wspomnienia osoby, która je traci (np. w wyniku Alzheimera)
  • dać komuś wyjątkowy prezent – czyli opisanie jej/ jego życia

Czy każdy umie napisać o sobie? Pewnie tak. Czy każdy, kto chce, napisze – nie.

Czy każdy umie napisać o sobie? Pewnie tak.
Czy każdy, kto chce, napisze? Nie.

Trudno mówić o sobie, trudno pisać o sobie, trudno spojrzeć na siebie z boku, trudno znaleźć czas, trudno się zebrać.

Gdzie zacząć, gdzie skończyć, jak to wszystko poprowadzić, aby ten nasz cenny kapitał, to nasze własne, prywatne dobro narodowe wybrzmiało?

Aby nasze imię i nazwisko nie było suchym zbiorem liter, tylko barwną, tętniącą życiem i mądrością postacią?

Ja to wiem, umiem to robić. Pomogę Ci. Decyzja o rozpoczęciu pracy należy do Ciebie  – jest trudna. Ale Ty to już wiesz, trudnych decyzji masz za sobą już wiele, prawda?

Mogę Ci pomóc – przygotowując razem z Tobą Twoją książkę. Twoje wspomnienia, wywiad – rzekę z Tobą, autobiografię z ghost writerem. Przemyślenia, filozofię działania dla współpracowników,  wspomnienia dla bliskich? A może jeden egzemplarz, w którym pewne rzeczy wyjaśnisz – dzieciom, bliskim?

Z obcymi – paradoksalnie – łatwiej rozmawiać, niż z bliskimi. Czasem pewne rzeczy łatwiej opowiedzieć komuś, kogo się nie zna. Spróbuj.

A może wolisz całość przygotować samodzielnie, a ja, w ramach tego projektu zredaguję całość i wydam – jako książkę lub audiobook? Przy tym projekcie współpracuję z wieloma autorami, dziennikarzami – ludźmi, którzy nie raz przeprowadzali wywiady, nie raz redagowali teksty.

Spotkajmy się i porozmawiajmy.
 
Anna Głowacka
KONTAKT:
tel: +48 502 555 684

OPCJA A

My przygotujemy całość. Czyli:
  • przeprowadzimy z Tobą serię rozmów
  • zaprojektujemy okładkę
  • zredagujemy całość
  • po Twojej akceptacji, korekcie i przygotowaniu składu oddamy książkę do druku
  • określonego dnia dostaniesz od nas zamówione egzemplarzy Twojej opowieści

Cena od 25 tys. zł plus VAT

(w zależności od parametrów technicznych i szczegółowych ustaleń)

OPCJA B

Ty dostarczasz nam materiał źródłowy (wspomnienia, rozmowy, zapiski itp.), a my tę treść:
  • redagujemy
  • po Twojej akceptacji, korekcie i przygotowaniu składu oddajemy książkę do druku
  • określonego dnia dostajesz od nas zamówione egzemplarzy Twojej opowieści

Cena od 15 tys. zł plus VAT

(w zależności od parametrów technicznych i szczegółowych ustaleń)

OPCJA C

Jeszcze nie wiesz, czy chcesz wydać książkę, ale już wiesz, że chcesz sam/a popracować nad treścią, poukładać ją w głowie, spisać wspomnienia swoje, babci czy rodzica. Potem zdecydujesz co dalej.

Dobrze. Plan jest – ale nie do końca wiesz, jak się za to zabrać. Pomyśl o „Mapie wspomnień” – czyli wskazówkach i podpowiedziach, dzięki którym wspominanie będzie łatwiejsze. Dostaniesz ode mnie:

„Mapę wspomnień” czyli 106 pytań do Ciebie czy kogoś bliskiego, dzięki którym będzie się łatwiej wspominało, a całość przestanie być chaotyczna. Przestaniesz zadawać sobie pytanie – od czego właściwie zacząć – bo będziesz mieć mapę. Wystarczy, że każdego dnia będziesz podążać za wskazówkami i pytaniami i wszystko się uda! Wspomnienia będą płynęły szerokim strumieniem.
Podpowiedzi pogrupowałam tematycznie, aby wspominanie układało się w historię a nie chaotyczny zbiór bez ładu i składu. Część to pytania o to, co było, część –  pytania o przemyślenia czy refleksje.
Jeśli kusi Cię ta propozycja, ale nie chcesz kupować kota w worku – pobierz pierwsze 10 Podpowiedzi do wspominania z bloku tematycznego „Skąd jesteś”.

Cena 149 zł z VAT

Znajdziesz w nim ciekawostki dotyczące wspominania, anegdoty oraz porady, jak się samemu zabrać za spisywanie wspomnień ☺️  A czasem także dwa słowa o naszej ofercie.
Zapisując się – odbierz prezent i stwórz okładkę dla swojej książki! 
 
Po wypełnieniu formularza otrzymasz od nas link do szablonu w programie Canva –
gdzie kilkoma kliknięciami będziesz mogła/ mógł stworzyć swoją własną okładkę książki. 

© 2022 Tyle Było Dni
Realizacja: Katarzyna Gacek